Przeczytałem w gazecie, że na stronie ugrupowania Polska Jest Najważniejsza (również nie odważę się odmienić nazwy tej partii przez przypadki) użyto czcionek zaprojektowanych dla EMPIK-u i stanowiących własność intelektualną tej firmy. Ta wiadomość zmieniła odrobinę moje postrzeganie otaczającej mnie rzeczywistości.
Zdarzało się otóż, że musiałam z moimi klientami toczyć dyskusje i odwodzić ich od zamiaru użycia na stronie czyjegoś loga, grafiki czy też zdjęć, do których ktoś posiadał majątkowe prawa autorskie. Nierzadko dochodziło do nieporozumień i scysji z tego tytułu, gdyż niektórzy ze zleceniodawców nie widzieli niczego zdrożnego w tym, że skopiowali coś z Internetu bez dbania o prawa autorskie. Wiązało się to zapewne z głęboko zakorzenionym przekonaniem, iż w Internecie wszystko jest za darmo i można z tego czerpać pełnymi garściami. czytaj resztę tego wpisu »